Historia powstania firmy Papu.io

 

Dzisiaj opowiemy Wam historię powstania naszej firmy. 

Historię, która rozpoczęła się od pomysłu kiełkującego gdzieś po naszych głowach. Z czasem zaczęła nabierać realnego kształtu, aż w końcu zmieniła się w pełnowartościowy produkt. 

Produkt, z którego jestesmy dumni i który zmienił rzeczywistość restauratorów w całej Polsce, a niedługo (trzymajcie za nas kciuki) w Europie!

dwóch mężczyzn i jedna kobieta pracują nad pomysłem na biznes. Kobieta trzyma żarówkę, która reprezentuje powstanie firmy. Mężczyźni po lewej i prawej stronie kobiety zapisują pomysł

A jak się to wszystko zaczęło?

Każda dobra historia rozpoczyna się wiadomo, że od pomysłu, ale nie zawsze dobrego pomysłu 🙂 Tak było i tym razem. Chociaż nasz pierwszy pomysł na firmę nie był fiaskiem (wręcz przeciwnie!), nie okazał się być tym, co by nas satysfakcjonowało!

Po przygodzie z Papu Kurierem – firmą, która zatrudniała kurierów w kilku miastach w całej Polsce (m. in. w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie, Katowicach, Lublinie, Bydgoszczy) – przyszedł czas na coś nowego! 

Mieliśmy już 4-letnie doświadczenie z branżą gastro. Dostarczyliśmy ponad ćwierć miliona dostaw, wygenerowaliśmy kilku-milionową sprzedaż, zatrudniliśmy kilkuset kierowców i co jeszcze ważniejsze – każdy z nas był dostawcą i zrealizował co najmniej kilkaset zamówień. Zasada była prosta – każdy niezależnie od stanowiska musiał chociaż 1x w tygodniu jeździć z dostawami. Samochodem, skuterem, czy … rowerem. Nauka była OGROMNA! Tego nie da się wyczytać z książek. Tylko dzięki tym doświadczeniom wiemy dlaczego brak informacji o numerze piętra może spowolnić dostawę o kilka minut 🙂 Nauczyliśmy się również jak ciężko bez dobrego systemu poradzić sobie z łączeniem zamówień, zarządzaniem kierowcami, rozliczaniem pracowników, itd. Byliśmy przez chwilę największą tego typu firmą w całej Polsce! 

Zmiana profilu działalności

Zawsze mieliśmy WIELKIE marzenia. Szybko zrozumieliśmy, że aby je zrealizować musimy zmienić model biznesowy. Postanowiliśmy działać inaczej, ponieważ zajęcie się wyłącznie logistyką, a więc zatrudnianiem kierowców, organizacją floty pojazdów, komunikacją z klientami, dostawy, itd. jest biznesem bardzo trudno skalowalnym, w zasadzie szanse na wyjście z kraju są minimalne, wręcz żadne. Z uwagi na to podjęliśmy trudną decyzję o poszukaniu nowej drogi..

Chcieliśmy do kolejnego projektu wykorzystać nasze kompetencje: głównie sprzedaż, IT (przecież cały system zbudowaliśmy sami, realizowaliśmy grant z NCBiR, który pozwolił nam “liznąć” zagadnień Machine Learning’u oraz Sztucznej Inteligencji i mieliśmy już sprawdzony zespół) oraz znajomość branży gastro i doświadczenie zdobyte przy ponad 250 000 zrealizowanych dostaw. Biorąc to wszystko pod uwagę zrobiliśmy tzw. “pivot” i postanowiliśmy zrobić narzędzie, którego celem jest maksymalna automatyzacja pracy osób przyjmujących zamówienia w restauracjach.  

Widzieliśmy na podstawie doświadczeń z wcześniejszą firmą, że Restauratorzy nie mają  łatwego życia, a kelnerzy/kelnerki często pracują jak roboty i muszą podejmować mnóstwo decyzji dosłownie w kilka sekund: co się dzieje na kuchni, gdzie jest kierowca, jakie zamówienia już wyjechały, co zamawia Klient, czy się już jakiś dodatek nie skończył, ile potrwa dostawa, itd. Do tego dochodzą problemy z kurierami, zamówienia przychodzące  z kilku kanałów sprzedaży równocześnie, długie rozliczania, brak pracowników… Ta branża działa przecież często jak działały karczmy … w Średniowieczu! 

Kopiowanie istniejących rozwiązań i bylejakość nas  zupełnie nie interesowało, dlatego postanowiliśmy stworzyć coś nowego i coś co może stać się prawdziwym Game-Changerem i to nie na skalę Polski, ale całego Świata

 

I tak powstał pomysł na PAPU.io 🙂

 

Pierwsze sukcesy

mężczyzna, który odniósł sukces i skacze do góry trzymając pucharRuszyliśmy z realizacją pomysłu w wakacje 2018 roku i już od pierwszych dni mieliśmy kilku Klientów, którzy uwierzyli w to co robimy. To niesamowite, jak nasza wizja spodobała się w Restauratorom. 

Coś nam kazało myśleć, że jesteśmy na dobrej drodze… Dokładnie 30.11.2019 roku o godzinie 23:20 wpadło do naszego systemu zamówienie nr 1 000 000. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Coś co wydawało się tak odległe, nagle stało się rzeczywistością i stanęło przed nami. Kłując w oczy sześcioma zerami.

Kiedy już się trochę obyliśmy z nową sytuacją,  tuż za rogiem czekał na nas kolejny sukces!  W marcu udało nam się nawiązać współpracę z naszym pierwszym klientem z zagranicy (Danke für dein Vertrauen!)! Nasze małe marzenia się spełniło i liczymy na więcej!

Nie chcemy spoczywać na laurach, DBAMY o waszą opinie! Bardzo cieszymy się, że coraz więcej nowych klientów pochodzi z poleceń od starych wyjadaczy naszego systemu 🙂 

 

Dziękujemy

Jesteśmy już maleńki krok dalej niż byliśmy na początku, ale przed nami jeszcze długa droga. Zrealizowaliśmy może 1% naszego celu, a może nawet mniej niż 1 %, więc mamy świadomość wielkości naszego marzenia :). 

ZDECYDOWANIE jedna kwestia jest ABSOLUTNIE pewna. Nic byśmy nie osiągnęli bez naszego teamu! To niesamowite, że udało nam się znaleźć tak FANTASTYCZNYCH LUDZI i  to na tak różne stanowiska. Dziękujemy Wam za codzienną pracę i zaangażowanie! Wiemy, że z Wami bez problemu możemy myśleć nawet o podboju rynku gastro na Jowiszu i na Marsie!

Wracając do Was, Drodzy Restauratorzy: Wam również DZIĘKUJEMY! Za zaufanie, za krytykę i wszelkie uwagi, za cierpliwość, ale także za polecenia i miłe słowa. Każde Wasze słowo, Wasza opinia czy sugestia są dla nas bardzo ważne, bo przecież ten system bez Was nie miałby żadnego sensu. W tym tygodniu w systemie “pykło” nam 2 mln zamówień! Nawet nam jest ciężko uwierzyć w taką liczbę! 

Dla tych, którzy chcą się zabrać z nami w tę podróż, ale gryzą ich wątpliwości – nic straconego! Bezpłatne demo pomoże Wam podjąć słuszną decyzje!

A dla tych wszystkich, którzy są już z nami na burcie promu międzyplanetarnego “PAPU.io” – TRZYMAJCIE SIĘ MOCNO BO ODPALAMY SILNIKI !!!